Chronią przed słońcem, włamaniem, ciekawskimi sąsiadami-rolety w przypadku domów, biur, mieszkań to już właściwie codzienność. Wybierając rolety do swoich drzwi i okien, oprócz oczywistych parametrów jak wymiary czy kolor, stajemy przed wyzwaniem sposobu ich sterowania. Ręczne czy może elektryczne, a jeżeli tak to jakie? Pytanie, co daje nam każde z rozwiązań. Z racji tego, że w naszym salonie mamy chyba wszystkie dostępne rozwiązania, możemy trochę opowiedzieć na ten temat.

Zacznijmy od najprostszego rozwiązania, czyli sterowania ręcznego. Niebywałą zaletą jest tu koszt-to rozwiązanie najtańsze. Ręczne sterowanie doceniliśmy w momencie awarii zasilania. Kiedy nijak nie mogliśmy się dostać do salonu, bo z jednej i drugiej strony drzwi chroniła roleta sterowana elektrycznie. Musieliśmy grzecznie zaczekać. aż awaria zostanie naprawiona. Rozwiązaniem problemu, by kolejny raz nie czekać na zewnątrz było albo zamontowanie zasilacza awaryjnego (popularnego UPS-a), albo wymiana rolety na sterowaną ręcznie i to właśnie wybraliśmy. Zatem w przypadku jednych drzwi, warto pozostawić sobie furtkę bezpieczeństwa w postaci ręcznie zamykanej rolety.

Inaczej jest jednak z oknami, no bo poza zaletą, jaką jest działanie bez prądu, ręczne sterowanie roletami ma swoje wady (poza oczywistą-sterowaniem ręcznym :-)). Nie przypominam sobie, żebyśmy musieli wzywać serwis do rolet z napędem elektrycznym natomiast do tych manualnych był wzywany kilkukrotnie. Czemu?

O ile silnik napędzający mechanizm podnoszenia rolet działa z taką samą siłą, z takimi samymi obrotami za każdym razem, gdy go włączamy i wyłączamy, o tyle człowiek pozostanie tylko człowiekiem i siła z jaką ciągniemy taśmę (sznurek) z rolety jest inna. Te sznurki czy taśmy, też ulegają zużyciu, przetarciu, zaplątaniu i w praktyce po jakimś czasie padają szybciej, niż mechanizm sterowany elektrycznie. Oczywiście nie mówimy tutaj, że te elektryczne się nie psują, ale mamy dość jednoznaczne doświadczenia.

Czyli roleta sterowana manualnie, ale do jednych drzwi pozwalająca na awaryjne wejście do budynku w przypadku braku prądu.

Sterowanie elektryczne rolet.

Tu spotykamy dwa rodzaje.

  1. „Tradycyjne” – z przewodem z napędu wyprowadzonym do puszki z włącznikiem, do którego doprowadzamy zasilanie. Roleta ma wtedy cztery wyprowadzone przewody-ochronny PE (żółtozielony), neutralny N (niebieski) oraz dwa, na które podajemy sygnał naprzemiennie (zwykle brązowy, czarny lub szary), w zależności od tego, czy chcemy, aby poruszała się w górę, czy w dół („A gdzie ma jechać? W bok?”).
  1. Preferowane przez dostawców automatyki-sterownik ukryty jest w obudowie rolety-roleta ma wyprowadzone 3 przewody-ochronny PE (zielonożółty), neutralny N (niebieski) i fazowy L (brązowy, czarny lub szary), do których doprowadzamy napięcie i tyle. Żadnych przycisków, możemy przewody schować w ścianie pod tynkiem, nic nie widać. Roletą sterujemy pilotem, bezprzewodowym przyciskiem czy jeszcze innym sterownikiem dostarczonym przez producenta napędu.

Które rozwiązanie jest lepsze? Z reguły obydwa działają, spełniają swoją funkcję, mają swoje zalety i wady. Dalsza część będzie mocno subiektywna i z pewnością znajdzie się ktoś, kto będzie myślał zupełnie odwrotnie, ale podzielę się naszymi doświadczeniami.

Po pierwsze stosując drugie rozwiązanie ograniczamy się do jednego producenta sterowników (zwykle firm na S czy N), czyli może być tak, że nie uda nam się połączyć sterownika do wybranego przez nas systemu automatyki domowej.

Po drugie piloty lubią się gubić-oczywiście mamy możliwość dokupienia kolejnego z tej samej firmy lub zamiennika. No ale z pewnością nie kupimy go w Żabce za rogiem, na stacji benzynowej czy u Pani Jadzi w warzywniaku. Ostatnio zgubiłem pilot do bramy garażowej i nie umiałem znaleźć zamiennika w 3 popularnych miejscach, w których dorabiają klucze, sprzedają zegarki i m. in. piloty do bram, bo producent napędu skutecznie zadbał o bezpieczeństwo (albo o to, żeby kupić oryginał, który tani nie jest, a nie zamiennik). Ostatecznie pilot zamówiłem online. Z tym do rolet byłoby podobnie, a jeżeli jakimś cudem uda nam się dostać odpowiedni to jeszcze musimy wiedzieć jak go zaprogramować.

  • Grażyna! Widziałaś instrukcję obsługi do rolet?!

Po trzecie-piloty są zasilane bateryjnie, baterie się wyczerpują! Mamy przypadek z punktu drugiego tylko, że tym razem potrzebujemy baterii i nawet jak bateria wyczerpie się, w poniedziałek o 17.30, najbliższe centrum handlowe jest 100m od nas i otwarte do 22.00, jest tam punkt ze wszystkim (dorabianie kluczy, zegarki, portfele, naprawa obuwia i… baterie), to nie wiem czemu, ale producenci pilotów dbają by bateria w ich akurat pilocie była bateria produkowana w jednym miejscu na świecie przez niewidomych starców, którzy zaraz po ich wyprodukowaniu odeszli z tego świata nie przekazując tajemnej wiedzy produkcji owego ogniwa i Pan z punktu gdzie zarówno dorobimy kartę do Renault Laguny jak i wygrawerujemy tabliczkę na drzwi wejściowe z naszym nazwiskiem akurat takiej nie ma.

A z resztą-znamy życie i prawa Murphiego, i zarówno druga, jak i trzecia sytuacja zdarzą się jednocześnie się w niedzielne święto kościelne o 21.00 zimą, podczas nowiu.

Ale oczywiście są zalety takiego rozwiązania. Jeżeli zdecydujemy się na rozwiązanie konkretnego producenta, z pewnością wybierzemy też jego sterownik do bramy garażowej, furtki, bramy wjazdowej itd. Czyli dokonamy wyboru swojego systemu inteligentnego domu, a decyzja łatwa nie jest. Z drugiej strony widzimy coraz większą chęć producentów do integracji swoich systemów z innymi, więc jeżeli teraz nie możemy dodać do naszej bramki np. sterownika podlewania ogródka, który ma sąsiad, a my też byśmy chcieli, nie oznacza, że nie dodamy go za miesiąc, bo wyjdzie aktualizacja 14.0.5.2. Kolejną zaletą jest brak fizycznego włącznika, bo np. zmieniła nam się koncepcja i ta akurat komoda musiałaby stanąć tam gdzie go zamontowaliśmy.

Z drugiej jednak strony tradycyjny przycisk ma swoje zalety.

  • będzie działał zawsze, gdy jest prąd.
  • będzie zawsze w tym samym miejscu.
  • możemy go zaopatrzyć w dopuszkowy sterownik dowolnego producenta (Zamel, F&F, Fibaro, przełącznik Tuya, Sonoff itp.).

Dlatego też oprócz jednych drzwi wejściowych (które podnosimy i opuszczamy ręcznie), polecamy sterowanie podwójnym włącznikiem roletowym, który możemy wyposażyć w odbiornik WiFi np. https://ishack.pl/produkty/smart-home/przekazniki/wi-fi-inteligentny-przelacznik-modulu-kurtyny/ wyposażyć go w pilot i sterować roletami na 3 sposoby.
Sterownik rolet WiFi dopuszkowy Tuya Smart

  1. Ręcznie, przy pomocy przycisku na ścianie.
  2. Za pomocą pilota.
  3. Z aplikacji na telefon.

A dodatkowo, możemy wprowadzić automatyzację np. zamknąć rolety, gdy opuszczamy dom, albo po zmroku, ale jak już wspomniałem wcześniej, to mocno subiektywna ocena ;-).

Powodzenia w wyborach!

Dodaj komentarz

Zamknij menu